Wybór butów na polskie szlaki często sprowadza się do kompromisu między niską wagą, stabilnością i ochroną przed deszczem. Salomon X Ultra 5 Mid GTX łączy średni krój, membranę GORE-TEX i terenową podeszwę, dlatego może być ciekawym rozwiązaniem na całodzienne wędrówki po Beskidach, Sudetach czy leśnych trasach. Sprawdzam, co naprawdę oferuje ten model, dla kogo będzie dobry, gdzie ma ograniczenia i czy jego cena jest uzasadniona.
Lekkie buty na zmienne szlaki z rozsądnym poziomem ochrony
- Waga około 440 g na but sprawia, że model jest lżejszy od klasycznych butów trekkingowych.
- Membrana GORE-TEX chroni przed deszczem i mokrą trawą, ale nie oznacza pełnej wodoodporności przy zanurzeniu.
- Advanced Chassis i Contagrip poprawiają stabilność oraz przyczepność na kamieniach, korzeniach i mokrej nawierzchni.
- Najlepiej pasuje do jednodniowych i szybkich wędrówek w terenie łatwym oraz umiarkowanie trudnym.
- Przy zakupie trzeba dokładnie sprawdzić dopasowanie i miejsce na palce, szczególnie przy szerszej stopie.
Do jakich wędrówek pasuje ten model
To but trekkingowy dla osoby, która chce mieć więcej ochrony niż w niskim obuwiu trailowym, ale nie potrzebuje ciężkiej konstrukcji pod duży plecak. Średnia cholewka osłania kostkę przed częścią uderzeń i ogranicza dostawanie się błota czy kamyków do środka, choć sama w sobie nie gwarantuje pełnej stabilizacji stawu.
W mojej ocenie najmocniejszym scenariuszem są całodzienne wycieczki z plecakiem do około 10-12 kg. X Ultra 5 Mid GTX dobrze wpisuje się w wyjścia na Połoninę Wetlińską, pętle w Beskidzie Sądeckim, karkonoskie szlaki poza zimą czy długie leśne trasy po deszczu. Daje poczucie kontroli, ale nadal pozwala chodzić dość dynamicznie.
Nie traktowałbym go natomiast jako zamiennika wysokich butów górskich. Przy ciężkim bagażu, dużej ilości luźnego piargu, głębokim śniegu lub długim poruszaniu się po bardzo stromym terenie lepsza będzie sztywniejsza konstrukcja z mocniejszym wsparciem kostki.
Co dają zastosowane technologie
Oficjalna specyfikacja Salomon wymienia między innymi cholewkę Matryx, ramę Advanced Chassis, piankę EnergyCell i podeszwę All Terrain Contagrip. Dla użytkownika oznacza to przede wszystkim połączenie odporności na przetarcia, stabilności bocznej i przyczepności, a nie zestaw technologicznych nazw, które same w sobie poprawiają komfort.
| Element | Znaczenie w praktyce |
|---|---|
| GORE-TEX | Ogranicza przenikanie wody z zewnątrz podczas deszczu i chodzenia po mokrym podłożu. |
| Matryx | Wytrzymała, stosunkowo lekka cholewka odporna na część przetarć. |
| Advanced Chassis | Wspiera stopę przy ruchach bocznych i poprawia pewność na nierównym podłożu. |
| EnergyCell | Pianka śródpodeszwy pochłania część wstrząsów podczas marszu. |
| All Terrain Contagrip | Gumowa podeszwa przeznaczona do suchego, mokrego, twardego i mieszanego terenu. |
| SensiFit i Active Support | Pomagają utrzymać stopę na miejscu po prawidłowym zasznurowaniu. |
Model ma drop 11 mm, czyli różnicę wysokości między piętą a przodem stopy. Taka geometria zwykle przypada do gustu osobom przyzwyczajonym do tradycyjnego obuwia trekkingowego, choć biegacze preferujący niski drop mogą potrzebować kilku spacerów adaptacyjnych.
Na uwagę zasługuje też masa. Producent podaje około 440 g na jeden but w jednej z męskich wersji, ale wynik może różnić się zależnie od rozmiaru i wariantu kolorystycznego. To wciąż zauważalnie mniej niż w wielu klasycznych butach górskich, lecz nie jest to obuwie ultralekkie.

Jak zachowują się na mokrym i nierównym szlaku
Najwięcej sensu ten model ma wtedy, gdy trasa zmienia się co kilkaset metrów. Podeszwa dobrze pasuje do mokrych kamieni, korzeni, ubitej ziemi i leśnego błota. Niezależne testy RunRepeat wskazywały na solidny chwyt na mokrej skale, ale także na umiarkowaną głębokość bieżnika wynoszącą około 3,5 mm.
To ważne rozróżnienie. Contagrip sprawdzi się na typowych szlakach Beskidów, wąskich ścieżkach leśnych i kamienistych podejściach, ale w głębokim, lepkim błocie bieżnik może nie oczyszczać się wystarczająco szybko. Na oblodzeniu również nie oczekiwałbym cudów. Guma trekkingowa bez dodatkowych rozwiązań antypoślizgowych nie zastąpi raczków.
Membrana GORE-TEX skutecznie ogranicza przemakanie podczas deszczu, przejścia przez mokrą trawę czy płytkie kałuże. Granicą jest wysokość otworu cholewki. Jeżeli woda wleje się górą albo but zostanie zanurzony powyżej języka, membrana nie rozwiąże problemu.
Trzeba też zaakceptować typowy kompromis. W chłodną, deszczową pogodę membrana jest dużym atutem, lecz latem przy wysokiej temperaturze stopa może nagrzewać się szybciej niż w wersji bez GORE-TEX. Osoby, którym mocno poci się stopa, powinny rozważyć przewiewniejsze obuwie na suche, letnie trasy.
Dopasowanie, rozmiar i komfort podczas długiego dnia
Średni profil nie oznacza, że but samoczynnie ustabilizuje każdą kostkę. Najważniejsze pozostaje dobre zawiązanie, szczególnie w okolicy pięty i śródstopia. Ja podczas przymierzania zwracam uwagę na to, czy pięta nie unosi się przy schodzeniu po schodach oraz czy palce nie dotykają przodu po mocnym dociążeniu pięty.
Najlepiej mierzyć je w skarpetach, których faktycznie używa się na szlaku. Zostawiłbym około 8-12 mm zapasu przed najdłuższym palcem. Mniejszy luz może szybko zemścić się na stromych zejściach, a zbyt duży będzie powodował przesuwanie stopy i pęcherze.
Salomon stosuje tu klasyczne sznurowanie oraz system SensiFit. Daje ono większą kontrolę niż szybkie sznurówki, ale wymaga poświęcenia chwili na regulację. Przy szerszej stopie warto przymierzyć także wariant Wide, jeśli jest dostępny, zamiast kupować standardowy model o rozmiar większy.
Komfort jest raczej użytkowy niż kanapowy. But zapewnia ochronę i stabilną platformę, jednak osoby szukające bardzo miękkiej amortyzacji mogą uznać go za zbyt bezpośredni. Przed dłuższym wyjazdem zrobiłbym w nim kilka spacerów po 5-8 km, nawet jeśli od razu wydaje się wygodny.
Salomon X Ultra 5 Mid GTX a inne typy obuwia
Przy zakupie łatwo porównać wyłącznie ceny, a ważniejszy jest sposób używania. Ten model znajduje się pomiędzy lekkim butem podejściowym a ciężkim obuwiem trekkingowym. Poniższe zestawienie pomaga uchwycić różnice.
| Typ obuwia | Kiedy wybrać | Najważniejszy kompromis |
|---|---|---|
| X Ultra 5 Mid GTX | Mokre, zmienne szlaki i całodzienne wycieczki | Więcej ochrony, ale mniejsza przewiewność |
| X Ultra 5 GTX w niskiej wersji | Lato, łatwiejsze trasy i szybki marsz | Mniej osłony kostki i ochrony przed błotem |
| But bez membrany | Ciepłe, suche dni i osoby mocno pocące stopy | Szybsze schnięcie kosztem ochrony przed deszczem |
| Wysoki but trekkingowy | Ciężki plecak, trudniejsze góry i dłuższe wyprawy | Większa stabilność, lecz wyższa masa i sztywność |
W polskich sklepach ceny tego modelu różnią się zależnie od koloru, rozmiaru i promocji. W 2026 roku można spotkać oferty mniej więcej od 520 do 650 zł, podczas gdy cena rekomendowana wielu wariantów wynosi około 770-790 zł. Przy cenie promocyjnej zakup wygląda rozsądnie, ale za pełną kwotę oczekiwałbym bardzo dobrego dopasowania, a nie tylko atrakcyjnej listy technologii.
Jak dbać o buty, żeby membrana nie straciła sensu
Po błotnistej trasie nie wrzucałbym ich od razu do pralki ani pod gorący grzejnik. Najpierw usuwam piasek miękką szczotką, wyjmuję wkładki i przepłukuję cholewkę letnią wodą. Wysoka temperatura może osłabić klejenia i materiały, dlatego buty powinny schnąć spokojnie w przewiewnym miejscu.
Impregnat należy dobierać do materiału cholewki i stosować na czystą powierzchnię. Nie naprawi on uszkodzonej membrany, ale może ograniczyć nasiąkanie zewnętrznej warstwy. Gdy tkanina zaczyna szybko chłonąć wodę, spada komfort i oddychalność, nawet jeśli sama membrana nadal działa.
Najczęstszy błąd polega na traktowaniu GORE-TEX-u jak pancerza. To ochrona przed wilgocią, nie zgoda na chodzenie po strumieniu, a także nie sposób na odprowadzanie potu przy każdej temperaturze.
Komu ten but realnie się opłaci
Salomon X Ultra 5 Mid GTX będzie trafnym wyborem dla turysty, który potrzebuje jednej pary na trzy sezony, często chodzi po mokrych i nierównych szlakach, ale nie chce nosić ciężkich butów górskich. Najwięcej zyska osoba wybierająca jednodniowe wycieczki, szybkie przejścia i umiarkowanie trudne trasy z lekkim plecakiem.
Ostrożniej podchodziłbym do zakupu przy bardzo szerokiej stopie, dużej potliwości, częstym chodzeniu po głębokim błocie albo planowaniu zimowych wypraw. W takich warunkach ważniejsze od samej marki mogą być szerszy krój, agresywniejszy bieżnik, większa przewiewność lub wyższa sztywność podeszwy.
Moja końcowa ocena jest prosta: to wszechstronny but trekkingowy o dobrym stosunku masy do ochrony. Nie jest bez wad, lecz na polskie szlaki, zmienną pogodę i codzienną turystykę górską oferuje bardzo sensowny balans, szczególnie gdy uda się kupić go w promocji i właściwie dopasować rozmiar.